środa, 8 sierpnia 2012

WYBÓR MIEJSCA I TECHNIKA PROWADZENIA PRZYNĘTY


Większość jednostek jakie widziałem, zmienia co napłynięcie burtę do wiatru.
Czyli rozróżniamy stronę nawietrzną i zawietrzną.

 Kiedy wiatr wieje nam w twarz(strona nawietrzna) pilker należy opuścić tuż przy burcie. W tym przypadku wiatr będzie pchał jednostkę,  a my będziemy się oddalali od naszego pilkera. Co kilka poderwań przynęty, popuszczamy trochę plecionki  tak,  aby nie stracić kontaktu z dnem. Wypuszczanie dużych ilości plecionki mija się z celem.

Kiedy wiatr wieje nam w plecy(strona zawietrzna) pilker należy odrzucić jak najdalej. W tym przypadku będziemy napływali na naszego pilkera, a on będzie zachodził pod kuter. Należy pamiętać żeby nasza przynęta nie poszła za daleko pod kuter, ponieważ z drugiej burty nasi koledzy będą opuszczać swoje przynęty tuż przy burcie. Trochę nieuwagi i plątanie gwarantowane.

Wędkarze którzy zajmą miejsca na dziobie i rufie, mają ten komfort, że nie obchodzi ich którą burtą szyper staje do wiatru. Wędkarz ma możliwość jednym rzutem spenetrować strefę zawietrzną i nawietrzną  nie wybierając przynęty. Większa penetracja, swoboda łapania i praktycznie brak splątań z innymi wędkarzami, czyni te dwa miejsca bardzo obleganymi.

Pilkera spuszczamy do samego dna i to jest zazwyczaj miejsce gdzie gromadzą się dorsze. Technika łapania polega na podrywaniu przynęty zdecydowanym ruchem wędki.Branie dorsza przypomina zawsze zaczep – w pierwszym momencie ryba stara się ze wszystkich sił zatrzymać w miejscu. Wybieranie polega na ‘’pompowaniu’’czyli wędką podciągamy rybę do góry, a opuszczając ją wybieramy żyłkę. Należy pamiętać aby ryba nie dostała luzu, co może spowodować utratę naszej zdobyczy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza