Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m/y ALISIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m/y ALISIA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2012

Koniec Remontu



Jednostka jest już po remoncie.Ewentualnie jeszcze ostatnie dociągnięcia w pomieszczeniach socjalnych. Sterówka zostaje w takim stanie jakim była :( Brak czasu i funduszy zrobiło swoje. Oczywiście zrobienie jej, to bardziej kosmetyka pode mnie. Następny sezon będzie już tak, jak być powinno.
Ostatni tydzień był na bardzo wysokich obrotach.We wtorek inspekcja z PRSu, która polega na sprawdzeniu stanu technicznego jednostki (kadłub,silnik,pompy,włazy,inst.elektryczne itp.) Inspekcja przebiegła sprawnie i dopuszczała mnie do dalszej z Urzędu Morskiego. Ta druga inspekcja zamówiona na czwartek, polegała na sprawdzeniu wszystkich środków bezpieczeństwa (tratwa ratunkowa,  pasy ratunkowe, radiotelefony, radiopława, mapy, itp.)  Obie inspekcje przeszły bez zaleceń, czyli wszystko na szóstkę. Gdzieś w międzyczasie załatwianie w Urzędzie Celnym sprawy z paliwem. Piątek to wyjazd do Słupska po odbiór karty bezpieczeństwa i wykupienie pozwolenia na wędkarski połów dorsza z jednostki. Jeszcze tylko zatankować łajbę i można ruszać. Pierwszy rejs zaplanowany na 08.09.2012r.

sobota, 11 sierpnia 2012

m/y Alisia


Dwadzieścia lat spędzonych na morzu jako rybak, marynarz doczekało się finału w formie kupna kutra.Łajba stara i bardzo zaniedbana.Kupa rdzy przykrywana następnymi warstwami farby.Przy kupnie wyglądało fajnie,ale gdy tylko obijak poszedł w ruch, prawda okazała się bolesna;). Oczywiście wszystko jest do zrobienia,więc głowa do góry, młotek w rękę i do roboty.


 Pogoda mnie nie rozpieszcza, co strasznie przeciąga prace remontowe. Na zdjęciach widać ostatnie szlify.Wszystko nabiera już właściwych kolorów.


Łajbie zmieniłem przeznaczenie z ''małego statku'' na ''jacht motorowy''. Wykonałem kiwanie na więcej osób i zwiększyłem klasę pływania na Bałtycką. Wcześniejsza przybrzeżna, była zdecydowanie za mała. Oczywiście przez naszą biurokrację, sezon letni już mi uciekł. Wszędzie dokumenty muszą poleżeć na biurku i nabrać mocy prawnej.